


















Aktualności
Życzenia Świąteczne
21 grudnia 2011r.
Wszystkim naszym podopiecznym, ich opiekunom, a także naszym darczyńcom i sympatykom, życzymy cudownych, spokojnych, ciepłych i pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia, a w Nowym Roku życzymy niezliczonych cudowności i dni szczęściem upiększonych.
Patkubowicze
Życzenia Wielkanocne
20 kwietnia 2011r.
Wszystkim naszym Darczyńcom i Przyjaciołom życzymy spokojnych oraz pełnych refleksji oraz wiosennej nadziei Świąt Wielkanocnych, radosnego Dyngusa i słonecznego nastroju Serca.
Patkubowicze
Sprawozdanie za 2010r. - Walne Zebranie
15 marca 2011r.
W dn. 15 marca 2011r. odbyło się Walne Zebranie Członków SPD PATKUB w Olsztynie, podczas którego zatwierdzono sprawozdania finansowe i merytoryczne za 2010r. oraz udzielono absolutorium zarządowi Stowarzyszenia. Ponadto, wprowadzono drobną poprawkę do punktu 1, paragraf 27, statutu (aktualna wersja - w zakładce "Statut Stowarzyszenia").
Zarząd
Zmiana statutu
4 marca 2011r.
W związku z nowymi przepisami obowiązujacymi Organizajce Pożytku Publicznego, nastąpiła zmiana statutu SPD PATKUB. Zmiany dokonano podczas Walnego Zebrania w dn. 15 lutego 2011r. Aktualna treść statutu została zgłoszona do KRS i jest dostępna w zakładce "Statut Stowarzyszenia" .
Zarząd
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku
21 grudnia 2010r.
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy wszystkim naszym Maluszkom i ich Opiekunom/Rodzicom, a także naszym licznym Darczyńcom, zdrowia, spokojności i radości bycia razem, a w Nowym Roku życzymy wszystkim sukcesów osobistych i dobrej energii, natomiast Rodzicom/Opiekunom życzymy wiary i wytrwałości w rehabilitacji oraz powrocie do zdrowia swoich maleństw.
Patkubowicze
Potrzebna pilna pomoc dla Ewuni.
17 maja 2010r.
Życie 2 letniej Ewuni z okolic Żagania jest pasmem niekończącej się
udręki. Dziewczynka cierpi na wrodzoną łamliwość kości. Dla tego
maleństwa każdy dzień, to nieustanne odczuwanie bólu i lęku przed bólem.
Choroba ta uniemożliwia Ewuni normalne życie. Złamanie kosteczek, bo nie
są to przecież kości, może nastąpić w każdej chwili, nawet podczas
zwykłego przeciągania się dziecka. Rodzice Ewuni bardzo ją kochają i
strasznie ubolewają nad niemocą, w której się znaleźli. Ewunia ma
siedmioro rodzeństwa w wieku 5-14 lat, a rodzice nie mają stałego źródła
dochodu.
Dla Ewuni najważniejsze są jak najszybsze pełne badania dziewczynki oraz
rehabilitacja i opieka specjalistów. Jest realna szansa, aby Ewunia w
sierpniu pojechała na turnus rehabilitacyjny przeznaczony dla dzieci
cierpiących na tę straszną chorobę. Wszystkich, którzy mogą każdą kwotą
pieniężną pomóc w zgromadzeniu środków na wyjazd dla maleńkiej Ewuni,
prosimy o wpłaty na konto Patkubu z dopiskiem (na turnus dla Ewy). Za
wszelką pomoc, nawet najdrobniejszą, ogromnie dziękujemy:-)
Patkubowicze
Nagrobek dla śp. Kubusia W.
31 marca 2010r.
Wszystkich, którzy mogą wesprzeć nas w zebraniu środków finansowych na nagrobek dla śp. Kubusia W., prosimy o dokonywanie wpłat na konto Patkubu (06 1240 1590 1111 0010 0774 2939), z dopiskiem "Nagrobek dla Kubusia W.".
Bardzo dziękujemy za każdą pomoc.
Patkubowicze
Życzenia świąteczne
31 marca 2010r.
Wszystkim przyjaciołom naszych maleńkich podopiecznych życzymy pieszczonych słonecznym ciepłem Świąt Wielkanocnych, przepełnionych spokojem i miłością, a także obfitujących Dyngusowymi strumieniami radości.
Patkubowicze
Pożegnanie Kubunia
17 lutego 2010r.
Dnia 15 lutego 2010r. pożegnaliśmy naszego kochanego Kubulka W. Wierzymy gorąco, że tak jak nasze myśli i dusze trwały przy Tobie każdego dnia Twego ziemskiego życia, Kubusieńku, tak i Ty będziesz trwał przy nas i wspierał nas, abyśmy wytrwali oraz pielęgnowali to, co za Twoją sprawą zrodziło się w naszych sercach.
Odpoczywaj w pokoju nasz maleńki Kubuleczku.
Na zawsze Twoi Przyjaciele
Kubuś W. nie żyje...
1 lutego 2010r.
Po 5 latach nieustannej walki o życie, 30 stycznia 2010r. odszedł nasz
ukochany Kubunio W. z Łodzi...
Po bestalskim pobiciu w 2004r., Kubunio miał zmasakrowaną główkę,
stracił wzrok, częściowo słuch i szanse na normalne życie... Mimo tego, a
może właśnie dlatego, bardzo zaangażowaliśmy się w jego pełne cierpienia
życie, mając nadzieję, że kiedyś odzyska przynajmniej część zdrowia...
Stworzyliśmy mu w miarę normalny dom z kochającą mamą, zrobiliśmy ile
byliśmy w stanie, aby nasz Kubunieczek czuł, że nie jest sam, że jest
kochany... Wierzymy z całego serca, że Kubunio to wiedział i czuł to...
Pogrążeni w smutku,najbliżsi z bliskich

